Proszę o podanie szczegółowego składu kosmetyków Bielenda.
Chciałabym też wiedzieć czy są one testowane na zwierzętach?
Skład kosmetyków
(13 wpisów) (10 głosów)-
Napisano 2 lata temu #
-
Nasze kosmetyki nie są testowane na zwierzętach. Na każdym opakowaniu jest znaczek NOT TESTED ON ANIMALS, który to poświadcza. Proszę podać kosmetyk jaki Panią interesuje, to podam jego skład. Nie jestem w stanie podać wszystkich na raz. Chcielibyśmy podkreślić, że w kosmetykach Bielenda występują czyste, naturalne, ekologiczne surowce z certyfikatem ECOCERT. Proszę również zauważyć, że w najnowszych liniach: KASZTAN, KAROTEN i AWOKADO nie używamy alergenów i sztucznych barwników, co jest komunikowane na opakowaniach.
Napisano 2 lata temu # -
Witam
Chciałabym się dowiedzieć dlaczego w Waszej nowej serii kosmetyków Eco Care czyli jak piszecie w 100 % naturalnej, nawet z certyfikatem Ecocertu znajdują się kancyrogenne konserwanty - parabeny, jak również inne szkodliwe składniki nienaturalne. Nawet w maseczkach z glinki białej i zielonej są również parabeny, o zgrozo!
PozdrawiamNapisano 2 lata temu # -
też proszę o skład :)
Napisano 2 lata temu # -
Właśnie... ja też w tej sprawie - proszę o pełny wykaz składników np. żeli do higieny intymnej. Ogólne opisy mnie nie interesują. Chciałabym wiedzieć czy Państwa kosmetyki zawierają SLS, SLES, parabeny, itp. a jeżeli nie, jakiego typu substancjami są zastąpione te najbardziej szkodliwe dla zdrowia.
Jak mniemam - z wpisu powyżej - skoro posiadacie Państwo certyfikat ECOCERT - jest realna szansa, że kosmetyki Bielendy nie zawierają tych szkodliwych substancji.
Jednak dziwi mnie bardzo fakt, że umieszczając katalogi dostępnych kosmetyków nie zamieszczają Państwo pełnych, szczegółowych składów... :( A jak wiadomo, dla całej rzeszy klientów w chwili obecnej są one niezwykle ważne i cała masa osób już dzisiaj nie zadowala się zdawkowym opisem zachwalającym dany produkt, typu:
"Preparat przeznaczony do codziennej pielęgnacji miejsc intymnych, szczególnie polecany dla kobiet w ciąży i w okresie połogu. Rekomendowany przez lekarzy ginekologów.
Ginekologiczna mleczna emulsja do higieny intymnej Proteiny Mleka w naturalny sposób oczyszcza, nawilża i odświeża skórę miejsc intymnych. Innowacyjna formuła zawiera kwas mlekowy, który reguluje odnowę komórkową naskórka oraz pozwala utrzymać fizjologiczne pH sfery intymnej. Emulsja zmniejsza prawdopodobieństwo występowania infekcji, korzystnie wpływa na błony śluzowe i odnowę ochronnej flory bakteryjnej. " - info pochodzące z zakładki: PRODUKT czy DZIAŁANIE.
DLACZEGO nie podajecie Państwo PEŁNEGO składu?? Moje pytanie dotyczy wszystkich kosmetyków prezentowanych na stronie Bielendy. Skoro jest obowiązek umieszczania pełnego składu na opakowaniach, to chyba nie jest technicznym problemem umieszczenie ich także na firmowej stronie w internecie. W dobie globalnego dostępu do internetu nie każdy ma czas i ochotę biegać do sklepu i sprawdzać poszczególne opakowania i szczegółowe opisy na nich.
Uważam, że zwłaszcza firma podpierająca się certyfikatem ECOCERT powinna prezentować pełen skład produkowanych kosmetyków. Poza tym nie oszukujmy się, ale kosmetyki organiczne, zawierające naprawdę naturalne składniki są generalnie w wyższych cenach niż te zawierające szkodliwe dla zdrowia substancje. Tak więc skoro widzę u Państwa ten przykładowy żel do higieny intymnej w cenie około 8.00 zł, jestem naprawdę bardzo ciekawa, jakich substancji używacie państwo do jego wyprodukowania. Jeżeli faktycznie naturalnych i nie będących na liście szkodliwych dla zdrowia substancji - to podanie ich wykazu przy danym kosmetyku zbuduje ogromne zaufanie klientów do Państwa firmy.
Pozdrawiam.Napisano 2 lata temu # -
Na naszej stronie internetowej można znaleźć opisy wszystkich kosmetyków wraz z pełnymi opisami zawartych w nich składników aktywnych. Z pewnością weźmiemy pod uwagę Pani sugestie dotyczące podawania składu produktu na stronie internetowej. Ponieważ w swojej ofercie mamy około 400 kosmetyków ( razem z kosmetyką profesjonalną) na chwilę obecną nie ma technicznych możliwości zamieszczenia na stronie składów wszystkich produktów. Składy naszych kosmetyków są ogólnie dostępne w Internecie np. na stronach sklepów internetowych np. http://www.esentia.pl lub na portalach typu: http://www.wizaz.pl (zachęcam do odwiedzenia – tam znajdzie Pani niezależne opinie konsumentek na temat naszych kosmetyków).
Napisano 2 lata temu # -
Witam
Chciałabym podkreślić, że określenie NATURALNE kosmetyki to widocznie bardzo relatywna kwestia. Otóż, w tak zwanych NATURALNYCH kosmetykach Bielendy znaleźć można - Mineral Oil (Paraffinum Liquidum) - tania substancja otrzymywana z ... ROPY NAFTOWEJ, zapycha pory, przy dłuższym stosowaniu bardzo niebezpieczna, Parabeny, Propyl Glycol itp... więc kosmetyki nie różnią się od innych, tych nienaturalnych a do tego Bielenda silnie perfumuje specyfiki. Ba, nawet w szamponie z glinki ghassoul można znaleźć jakże nienaturalny składnik - silikon.
Nie dajcie się zwieźć wrażeniu, że krem dobrze nawilża - do parafina która nie pozwala wchłonąc się w skórę i pozostaje na jej powierzchni dając uczucie gładkiej skóry.
Napisano 1 rok temu # -
Proponuję przeczytać http://kosmopedia.org/fakty_i_mity
Histeria wokół parabenów i innych substancji z punktu widzenia nauki wydaje się być
wysoce nieuzasadniona. Zamiast uderzać w paniczny ton należy chyba odwołać się do zdrowego rozsądku.
Pracuję na kosmetykach Bielendy już kilka lat, wszystkie moje klientki żyją, żadna nie zapadła na jakąś straszliwą chorobę;)
A jeśli chodzi o glikol propylenowy (bo rozumiem, że o niego chodziło) to wystarczy w wyszukiwarkę wklepać by dowiedzieć się, że nie jest substancją toksyczną, co więcej, ma dobre właściwości nawilżające i jest w stanie przeniknąć przez warstwę rogową naskórka a także ułatwia przenikanie innych substancji. Ktoś tu myli glikol propylenowy z etylowym.Napisano 1 rok temu # -
Pana argumenty sa absurdalne - chce mi Pan wmowic pomylke, kiedy to obie substancje sa rownie szkodliwe i pozyskiwane syntetycznie.
"Pracuję na kosmetykach Bielendy już kilka lat, wszystkie moje klientki żyją, żadna nie zapadła na jakąś straszliwą chorobę;)" - moge tu znalezc analogie do takiego pseudo-argumentu np w zywnosci, gdzie sa stosowane szkodliwe substancje, barwniki, spulchniacze, a sa przeciez dopuszczone do spozycia i kontrolowane "Od 15 lat jem zupki chinskie, chipsy, slodycze, margaryne i ananasy z puszki i nie zapadlem na zadna straszna chorobe i mam sie dobrze" - choc wszyscy wiemy ze gdyby porownac takiego osobnika do kogos odzywiajacego sie zdrowo, roznica w stanie zdrowia bylaby diametralna.
Nikomu nie zabraniam korzystac z kosmetykow Bielendy - przeciez sa legalnie dopuszczone do handlu, testowane, wszystko jest pod kontrola. Tylko nazwa "naturalne" bawi i uczy - ze nie powinnismy ulegac slodkim obietnicom producentow.
Pozdrawiam serdecznie
i zycze rownie zdrowego trybu zycia, co selekcji kosmetykowNapisano 1 rok temu # -
A ja mam takie pytanie. Jestem weganka, wiec sklad kosmetykow jest dla mnie wazny ze wzgledow etycznych. Bardzo wazny. Jak rowniez to czy sa one testowane na zwierzetach. Kiedy pierwszy raz zobaczylam Panstwa kosmetyki w sklepach to sie ucieszylam, ze bede mogla wreszcie kupowac w Polsce kosmetyki, w normalnych drogeriach, zamiast w sklepach ze zdrowa zywnoscia, gdzie kosmetyki naturalne i nietestowane sa zdecydowanie drozsze i wybor jest ograniczony. Jednak zauwazylam, ze w czesc kosmetykow zawiera takie skladniki jak gliceryna, pizmo, ambra, wosk. Nie jest podane na opakowaniu czy sa to skladniki pochodzenia zwierzecego czy roslinnego badz syntetyczne. Wiele firm produkujacych naturalne kosmetyki wyraznie zaznacza, kolo znaczka nietestowane na zwierzetach, ze produkt nie zawiera produktow pochodzenia zwierzecego. Czy brak jakiejkolwiek informacji na ten temat z Panstwa strony jest potwierdzeniem, ze kosmetyki zawieraja zwierzece skladniki?
Poza tym odpowiedz od pracownika Bielendy, ze na podanych przez niego stronach znajduja sie sklady kosmetykow jest bledna- nie ma tam zadnych informacji.
Dodatkowo, mysle, ze dodanie skladow kosmetykow w dodatkowej zakladce kolo "PRODUKT, DZIALANIE, EFEKT, STOSOWANIE" nie jest strasznie trudnym zadaniem logistycznym. Pragne tez dodac, ze jestem alergikiem i taka informacja z pewnoscia by mi pomogla znalezc odpowiedni dla mnie kosmetyk. Zamiast uganiania sie po calym miescie za kosmetykami i czytaniem kazdego skladu w sklepie, co pewnie by trwalo wieki, moglabym w spokoju przejrzec kosmetyki ktore mnie interesuja i zobaczyc ich sklad w internecie, bo po to chyba jest internet, zeby sluzyl przekazywaniu informacji.
Podsumowujac: czy uzywaja Panstwo syntetycznych zamiennikow skladnikow zazwyczaj odzwierzecych i jesli nie, to jakie kosmetyki sa czysto ''weganskie'' czyli nie zawierajace zadnych skladnikow zwierzecych ( woskow pszczelich, miodu, mleka, gliceryny, pizma, keratyny itd)??
Z gory dziekuje za odpowiedz i mam nadzieje, ze chociaz czesc Panstwa kosmetykow bedzie odpowiednia dla mnie.
Napisano 1 rok temu # -
Witam!
Jak rzadko zabieram głos w publicznych sprawach, tak teraz nie wytrzymałem. Używam kosmetyków B. od dawna i z reguły jestem Wam wierny, bo kosmetyki bez substancji zwierzęcych są u nas mało spotykane i często niestety horrendalnie drogie (np. pewna "prowansalska" sieć z co większych galerii). Teraz mnie lekko zmroziło, bo nie dość, że czytam na Waszym blogu o substancjach nienaturalnych i potencjalnie szkodliwych, to się jeszcze okazuje, że robicie kosmetyki ze zwierząt? Kosmetyki B. polecili mi znajomi jako że wg nich wiele jest wegańskich i choć co prawda zwyczajowo przeglądam składy przy kupowaniu wszystkiego, to po tym poście powyżej trochę zwątpiłem, bo chyba sam siebie oszukiwałem i uśpiłem swoją czujność przekonaniem moich znajomych. Pytanie postawione powyżej "jakie są kosmetyki..." ja zmienię na takie: czy produkujecie jakieś kosmetyki naprawdę bez substancji pochodzenia zwierzęcego? I przypominam że pszczoły i inne owady to też istoty żywe!
Wątpiący z KrakowaNapisano 1 rok temu # -
W naszych produktach stosujemy naturalny: woski pszczeli, miód, mleko kozie oraz krowie. Są to jednak substancje pozyskiwane bez pozostawienia negatywnych skutków u zwierząt. Są one naturalnym procesem ich egzystencji np. wosk pszczeli. Substancje takie nie powodują cierpień zwierząt. Oczywiście ostatecznie to Klient jest odbiorcą i sam może zdecydować czy takie składniki są dla niego odpowiednie.
Jest dostępne wiele zamienników syntetycznych naturalnych składników, ale my jako producent naturalnych kosmetyków staramy się ograniczać takie komponenty do minimum.
Nasze produkt nie są testowane na zwierzętach ani nie zwierają substancji odzwierzęcych jedynie powstałych w naturalnym procesie ich życia.Napisano 1 rok temu # -
Witam, jestem nowa na forum. Do dziś tylko byłam czytelniczką. Kosmetyki Bielendy kupuję od dawna, bardzo je lubię, mam swoje perełki: Miód do ciała z serii eco care, balsam Powitanie z Afryką, fluid do włosów 3d i używam ich nieustannie. Tym bardziej, że ostatnio zrezygnowałam z kosmetyków testowanych. I tu zrodziło się pytanie, jak wiadomo Bielenda deklaruje (jak i wiele innych polskich firm), że nie testuje kosmetyków na zwierzętach, ale jak jest z poszczególnymi składnikami?? Czy firma sprawdza u dostawców czy one są nietestowane?? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Napisano 9 miesiący temu # -
Dlaczego nikt nie odpowiada na moje pytanie? Niezbyt to miłe.
Napisano 9 miesiący temu # -
Wielokrotnie odpowiadaliśmy na pytanie dotyczące testowania kosmetyków i surowców na zwierzętach. Nie testujemy naszych produktów na zwierzętach i wymagamy od naszych dostawców komponentów również takiej deklaracji. Obowiązująca ustawa o kosmetykach z dnia 30 marca 2001 art. 4 a oraz Rozporządzenie parlamentu Europejskiego i Rady (WE) NR 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczące produktów kosmetycznych wyraźnie reguluję tą kwestię. Przepraszam za zwłokę z odpowiedzią:)
Napisano 9 miesiący temu #
Odpowiedz
Musisz się zalogować, aby móc pisać.